Skip to main content
0

Chciałbyś maksymalnie wykorzystać dobroczynne działanie suszu CBD z konopi siewnej, jednocześnie oszczędzając sobie konieczności wdychania dymu i substancji smolistych? Rozwiązaniem jest waporyzator. Czym jest to urządzenie, na czym polega mechanizm jego działania i czy naprawdę warto w nie zainwestować, chcąc rozpocząć swoją przygodę z CBD? Dowiedz się wszystkiego, co powinieneś wiedzieć na ten temat.

Waporyzacja, czyli zdrowszy sposób palenia

Z pojęciem waporyzacji z pewnością się spotkałeś, jeśli interesujesz się dobroczynnym działaniem wyciągu z konopi siewnej. To nic innego jak pochodzące z angielskiego określenie, oznaczające inhalację bezdymną (vapor to po prostu „para”), czyli zdrowszy sposób palenia, a właściwie inhalowania ziół, który rewolucjonizuje sposób konsumpcji suszonych roślin, w tym również suszu CBD.

Znany jest od czasów starożytnych (ta metoda stosowana była na przykład w łaźniach), ale prawdziwą popularnością zaczyna się cieszyć od kilku lat, nie tylko wśród entuzjastów medycyny naturalnej. Czym tak naprawdę waporyzacja różni się od tradycyjnego palenia? Już tłumaczymy.

W procesie tradycyjnego spalania, materiał poddawany bezpośredniemu działaniu ognia, który powoduje zwęglenie ziół. To daje początek wielu niepożądanym reakcjom chemicznym, takim jak uwalnianie się tlenku azotu czy powstawanie substancji smolistych, które (jak już pewnie doskonale wiesz) negatywnie oddziaływują między innymi na błony śluzowe gardła i płuc. Równolegle destrukcji ulegają związki chemiczne, decydujące o dobroczynnym wpływie ziół na organizm. Warto przy tym zaznaczyć, że para generowana podczas waporyzacji, nie posiada cząsteczek naftaliny, benzenu i innych szkodliwych substancji. Co to konkretnie dla Ciebie oznacza?

Zalety waporyzacji CBD

Waporyzacja ma szereg różnych zalet. Przede wszystkim stosuje się ją jako metodę aromaterapii, czyli leczenia za pomocą olejków eterycznych, wytwarzanych z roślin. Urządzenia służące do  inhalacji bezdymnej skutecznie pomagają wydzielić się substancjom czynnym z suszu CBD, co w rezultacie zwiększa jego wydajność. To proste – w końcu podczas palenia spora część materiału ulega zniszczeniu. Jednocześnie stawiając na waporyzację, unikasz konieczności zaciągania się szkodliwym dla dróg oddechowych dymem.

Masz też jeszcze jedną korzyść – możesz inhalować susz CBD nawet w mieszkaniu, nie powodując dyskomfortu wszystkich wokół. Para wydobywająca się z waporyzatora nie ma absolutnie nic wspólnego z dymem ze skręta czy papierosa. Nie gryzie w gardło, nie śmierdzi, nie pozostawia brzydkiego zapachu na tapicerce czy ubraniach, nie sprawia, że domowe tekstylia żółkną. Zdecydowanie też lepiej smakuje!

Waporyzacja jest też superczystą metodą korzystania z suszu CBD, który w procesie zwyczajnego spalania pozostawia trudny do usunięcia osad. Ślady po waporyzowanym materiale usuniesz dosłownie w kilka sekund, na przykład za pomocą ściereczki nasączonej alkoholem.

Jaki waporyzator do CBD kupić?

Jeśli chcesz cieszyć się najbardziej efektywną i przyjemną waporyzacją suszu CBD, wybierz dobrej jakości waporyzator, który zapewni odpowiednią (niezbyt wysoką a jednocześnie nie przesadnie niską) temperaturę. Zwróć też uwagę na materiał, z jakiego wykonano urządzenie. Nie powinien on emitować żadnych niepożądanych oparów pod wpływem ciepła.

Niektóre modele waporyzatorów umożliwiają wdychanie pary z suszu CBD bezpośrednio za pomocą specjalnego ustnika, w przypadku innych stosowany jest na przykład silikonowy wąż bądź balon. Istnieją warianty stacjonarne oraz przenośne, na przykład ładowane za pomocą kabla USB. O czym jeszcze pamiętać, kupując urządzenie do inhalacji bezdymnej? O tak zwanej ścieżce pary. To droga, którą para pokonuje, zanim przedostanie się do ustnika. Powinna być maksymalnie odizolowana od baterii czy podzespołów elektronicznych, które w wyniku podgrzewania mogłyby się odgazowywać i wydzielać niekorzystane opary. Podsumowując, nie oszczędzaj na dobrym waporyzatorze, bo tylko taki pomoże ci zadbać o zdrowie, a przecież w tym celu chcesz rozpocząć swoją przygodę z inhalacją?